Faraon
Z biegiem czasu jednak, kiedy państwowy gmach zaczął pękać, do kraju coraz liczniej na- pływały obce pierwiastki. Osłabiały one spójność, rozsadzały społeczeństwo, a nareszcie za- lały i rozpuściły w sobie pierwotnych mieszkańców kraju. Faraon rządził państwem przy pomocy armii stałej i milicji czy policji tudzież mnóstwa urzędników, z których powoli utworzyła się arystokracja rodowa. Tytularnie był on prawo- dawcą, naczelnym wodzem, najbogatszym właścicielem, najwyższym sędzią, kapłanem, a nawet synem bożym i bogiem. Cześć boską odbierał nie tylko od ludu i urzędników, ale nie- kiedy sam sobie stawiał ołtarze i przed swymi własnymi wizerunkami palił kadzidła. 6 Obok faraonów, a bardzo często ponad nimi, stali kapłani: był to zakon mędrców kierujący losami kraju. Dziś prawie nie można wyobrazić sobie nadzwyczajnej roli, jaką stan kapłański odegrywał w Egipcie. Byli oni nauczycielami młodych pokoleń, wróżbitami, a więc doradcami ludzi dorosłych, sędziami zmarłych, którym ich wola i wiedza gwarantowała nieśmiertelność. Nie tylko spełniali drobiazgowe obrządki religijne przy bogach i faraonach, ale jeszcze leczyli chorych jako lekarze, wpływali na bieg robót publicznych jako inżynierowie tudzież na poli- tykę jako astrologowie, a nade wszystko - znawcy własnego kraju i jego sąsiadów.